You are currently viewing JAK UNIKNĄĆ kary z UFG? Sprawdź, zanim przyjdzie pismo
Jak uniknąć kary z ufg

JAK UNIKNĄĆ kary z UFG? Sprawdź, zanim przyjdzie pismo

Kara z UFG to nie jest straszak.
To nie jest „może się uda”.
To jest automat.

System wykrywa przerwę w OC i wysyła wezwanie do zapłaty.
Nie musi być kontroli policji.
Nie musi być kolizji.
Wystarczy luka w ubezpieczeniu.

I nagle robi się kilka tysięcy złotych do zapłaty.


Skąd bierze się kara z UFG?

W większości przypadków z rzeczy banalnych:

  • zapomniana rata,
  • kupione auto i brak kontynuacji OC,
  • wypowiedziana polisa bez zawarcia nowej tego samego dnia,
  • sprzedaż auta bez zgłoszenia do ubezpieczyciela,
  • „ktoś miał się tym zająć”.

UFG nie interesuje, czy to był błąd czy roztargnienie.
Interesuje ich jedno: czy była przerwa w OC.


Ile wynosi kara?

Wysokość kary zależy od:

  • rodzaju pojazdu,
  • minimalnego wynagrodzenia w danym roku,
  • długości przerwy.

Kilka dni to jedna stawka.
Powyżej 14 dni to już zupełnie inna rozmowa.

I to są realne pieniądze, nie symboliczny mandat.


„Auto na słupa” – czyli jak zrobić sobie większy problem

Czasem pojawia się pomysł:

„Zarejestrujmy auto na kogoś.”
„Będzie taniej.”
„Przecież to tylko formalność.”

Tyle że w papierach właściciel to właściciel.

Jeśli dojdzie do szkody, regresu albo kary z UFG, odpowiada osoba wpisana w dowodzie rejestracyjnym.

Nie „ten, kto jeździ”.
Nie „ten, kto się dogadał”.
Tylko ten z dokumentów.

Relacje rodzinne kończą się szybciej niż zniżki w OC, kiedy przychodzi pismo z żądaniem kilku tysięcy złotych.


„Zrobimy umowę wstecz i kara zniknie”

To jest dopiero gruby pomysł.

Ktoś dostaje karę z UFG i wpada na genialne rozwiązanie:

„Spiszemy umowę sprzedaży z datą sprzed kilku miesięcy.”
„Auto było wtedy na kogoś innego.”
„Niech kara pójdzie na niego.”

Tyle że to nie jest spryt.
To jest fałszowanie stanu faktycznego.

UFG ma dostęp do danych z CEPiK, historii polis, zgłoszeń sprzedaży.
Jeśli nagle pojawia się umowa z datą wsteczną, której wcześniej nikt nie zgłaszał, zaczyna się analiza.

A wtedy przestajemy mówić o karze administracyjnej.

Mówimy o:

  • składaniu fałszywych oświadczeń,
  • próbie obejścia obowiązku ustawowego,
  • odpowiedzialności karnej za dokument z nieprawdziwą datą.

Kilka tysięcy złotych kary może zaboleć.
Ale postępowanie karne boli dużo bardziej.


Najgorsze jest to, że to wszystko da się łatwo uniknąć

Większość kar z UFG to nie zła wola.
To chaos.

Brak przypomnienia.
Brak kontroli terminu.
Założenie, że „samo się zrobi”.

OC to obowiązek.
Ale pilnowanie go nie musi być Twoim codziennym stresem.


Jak uniknąć kary z UFG?

✔ pilnuj ciągłości OC
✔ sprawdzaj dokładnie daty przy zakupie auta
✔ zgłaszaj sprzedaż pojazdu
✔ nie kombinuj z właścicielem „na papierze”
✔ nie rób umów wstecz

Albo…
po prostu przekaż to komuś, kto będzie tego pilnował.


Chcesz mieć święty spokój?

Ja pilnuję terminów za swoich klientów.
Przypominam o kończących się polisach.
Sprawdzam wznowienia.
Dbam, żeby nie było luki.

Nie dlatego, że to wielka filozofia.
Tylko dlatego, że większość problemów z UFG bierze się z bałaganu.

Jeśli nie chcesz zastanawiać się, czy kiedyś przyjdzie pismo z Funduszu,
daj znać.

Będę pilnował Twoich polis za Ciebie.
Tak, żebyś nie musiał kombinować ani martwić się karami.

Dodaj komentarz